logo
HomeO NASKRAV MAGAJUDOBOKSPublikacjeWALKA BRONIĄKONTAKTGALERIALINKIAktualnościVideo

 

Mimo że ludzie wojska dostają wiele wyróżnień, to Buzdygan stał się obiektem szczególnego pożądania.

 

Okazuje się, że honorem jest nie tylko dostanie posrebrzanej repliki XVI-wiecznej oznaki godności rotmistrzowskiej. Znalezienie się na liście nominowanych do dorocznej nagrody „Polski Zbrojnej” też przynosi prestiż. W tym roku było 55 kandydatów, w tym, jak nigdy dotychczas, cała kompania. To rekord w historii tego wyróżnienia, który świadczy o tym, że środowisko wojskowe przywiązuje do niego coraz większą wagę. To tym bardziej chwalebne, bo nie stoją za nim żadne pieniądze ani nagrody rzeczowe. Tak więc jest w buzdyganach jakaś siła.

Prestiż nagrody budują nie tylko osobowości kandydatów i laureatów, lecz także sam sposób jej przyznawania. Po prostu najlepszych wskazują najlepsi. Ci, którzy rok wcześniej zostali uhonorowani laurem „Polski Zbrojnej”, typują wśród rekomendowanych swoich następców. Propozycje, jak co roku od siedemnastu lat istnienia naszej nagrody, przysłali przedstawiciele Ministerstwa Obrony Narodowej, Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, dowódcy rodzajów sił zbrojnych, dowódcy korpusów, brygad, pułków i instytucji związanych z siłami zbrojnymi.

1 lutego 2011 roku w redakcji „Polski Zbrojnej” w Warszawie zebrała się Kapituła Buzdyganów, w której skład weszli laureaci ubiegłorocznej nagrody (niestety, trzech nie mogło z powodów służbowych uczestniczyć w posiedzeniu): Daniel Kubas, prezes i jeden z inicjatorów utworzenia Stowarzyszenia Rannych i Poszkodowanych w Misjach poza Granicami Kraju, Henryk Kruszyński, prezes firmy Teldat, major Tomasz Ogrodniczuk, kustosz Muzeum Broni Pancernej w Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych w Poznaniu, pułkownik lekarz Grzegorz Stoinski, komendant 4 Wojskowego Szpitala Klinicznego z Polikliniką we Wrocławiu, generał dywizji Andrzej Wasilewski, szef Zarządu Organizacji i Uzupełnień SGWP, generał brygady Sławomir Wojciechowski, dowódca 17 Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej, i generał brygady Marek Witczak, były komendant główny Żandarmerii Wojskowej. Redakcję reprezentowali: Marek Sarjusz-Wolski, dyrektor Wojskowego Instytutu Wydawniczego, Wojciech Kiss-Orski, sekretarz redakcji „Polski Zbrojnej”, oraz dziennikarze: podpułkownik Artur Goławski, podpułkownik rezerwy Jan Brzozowski i Piotr Bernabiuk.

Zgodnie z regulaminem przyznawania Buzdyganów członkom kapituły przyświecała jedna idea – wyróżnieni powinni być ludźmi nietuzinkowymi, promującymi śmiałość myślenia, odwagę w prezentowaniu poglądów i kształtującymi nowoczesny wizerunek wojska.

Laureatami Buzdyganów za 2010 rok zostali:
Komandor Bożena Szubińska, pełnomocnik ministra obrony narodowej do spraw wojskowej służby kobiet, przewodnicząca Rady do spraw Kobiet w Siłach Zbrojnych RP – za reprezentowanie interesów kobiet całej polskiej armii nie tylko w Polsce, lecz także na arenie międzynarodowej; za ludzką solidarność i empatię, której często brakuje wielu żołnierzom.

Profesor Stanisław Ilnicki, dyrektor Kliniki Psychiatrii i Stresu Bojowego w Warszawie – za to, że dzięki pozytywistycznej pracy uczynił z kliniki dla poszkodowanych żołnierzy spokojną przystań, w której nie tylko się uśmiechają, lecz także zaczynają się śmiać całą gębą, a ich problemy psychiczne nie są już dziś tematem wstydliwym.

Kapitan Włodzimierz Kopeć, instruktor Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych w Poznaniu – za prawdziwie polski wynalazek, czyli system walki w bliskim kontakcie,  który zepchnął do lamusa archaiczne i nieefektywne dotychczasowe metody szkolenia żołnierzy.

Krzysztof Michalski, prezes Agencji Mienia Wojskowego – za to, że potrafił pogodzić interes cywilnej agencji ze sprawnym działaniem na rzecz wojska, co bezpośrednio przełożyło się na jego profesjonalizację, ponieważ Agencja Mienia Wojskowego przekazuje ponad 90 procent z zysków na Fundusz Modernizacji Sił Zbrojnych.

Pułkownik Tomasz Piekarski, zastępca dowódcy 6 Brygady Powietrznodesantowej – za niezłomność i konsekwencję w rozwijaniu spadochroniarstwa wojskowego; za inicjatywy, pomysły, instrukcje, koncepcje, które na trwale zapisują się w historii współczesnych wojsk powietrznodesantowych.

Generał brygady Andrzej Reudowicz, dowódca 10 Brygady Kawalerii Pancernej – za nieszablonowość w działaniu nie tylko w swojej macierzystej jednostce, lecz także w polskim kontyngencie w Afganistanie.

Komandor porucznik Krzysztof Rybak, starszy specjalista Sztabu Dowództwa Marynarki Wojennej, dowódca Stałego Zespołu Obrony Przeciwminowej NATO od stycznia 2010 roku do lutego 2011 roku – za wybitne umiejętności, które uczyniły go pierwszym polskim oficerem MW dowodzącym dużymi siłami okrętowymi, reprezentującymi różne bandery w stałych strukturach NATO.

Władysław Skorski, wiceprezes Zarządu EADS-PZL – za wieloletni upór i wiarę w przywrócenie naszemu lotnictwu wojskowemu samolotu polskiej konstrukcji w nowym wydaniu – PZL 130 TC II Orlika.

Komandor porucznik Bartosz Zajda, rzecznik prasowy dowódcy Marynarki Wojennej – za mozolne tworzenie przez trzynaście lat pracy takiego wizerunku MW, że dziś postrzegana jest jako jedna z najlepszych służb mundurowych w kraju.

2 Kompania Dalekiego Rozpoznania 2 Hrubieszowskiego Pułku Rozpoznawczego imienia majora Henryka Dobrzańskiego „Hubala” – za osiągnięcie absolutnie wybitnego poziomu żołnierskiego wyszkolenia, który szokuje nawet przełożonych, i za  przywrócenie wiary w często dziś zapominane w wojsku pojęcie „esprit de corps”.